11/01/2026
Plastikowy krzyż w koszu w Kielnie to nie wszystko. Objawiają się bowiem nowi bohaterowie broniący krzyża. Należy do nich pani Agnieszka Bubacz, którą można było zobaczyć podczas manifestacji w obronie krzyża pod szkołą w Kielnie, gdy chwyciła za mikrofon i wysunęła się na na czoło. U siebie, czyli w sąsiedniej wsi, pani Bubacz jest sołtyską i też zaczęła bronić krzyża... przed nazwą własnej wsi, którą ustawiono za blisko świętej relikwii. (Sytuacja na zdjęciu).
Mieszkańcy Bojana wpadli w osłupienie, gdy sołtyska Bubacz ogłosiła, że neonowy napis "BOJANO", który stanął w połowie grudnia, stanął za blisko krzyża, więc go profanuje. Co prawda stoi tam też latarnia, ławka, maszty z flagami i tablica kaszubska, bo to centralny skwer wioski, ale neon to dla pani Bubacz za wiele! Postanowiła więc obrazić się na jego twórcę, pana Daniela Gaffke i przestała go rozpoznawać, choć także jest radnym gminy Szemud. Natychmiast w sukurs jej bohaterskiej postawie przyszedł lokalny id**ta z Konfederacji Korony Polskiej, niejaki Konrad Niżnik z Gdyni, który na swoim profilu ogłosił pospolite ruszenie w obronie pani Sołtys no i rzecz jasna krzyża.
W międzyczasie mieszkańcy Bojana, zażenowani postawą swojej sołtyski, zaczęli zbierać podpisy za jej usunięciem ze stanowiska. Jak mówią moi informatorzy, są po prostu zawstydzeni bredniami, które ogłasza i jej politycznymi afiliacjami ze skrajną prawicą. Inna sprawa, że sołtyska Bubacz niewiele robi, a próbuje się podpinać pod działania innych, a gdy tylko ktoś się wysunie przed nią, od razu się obraża. Pan Gaffke nie ma wątpliwości, że chodzi o zazdrosną obronę własnej pozycji.
No ale są i prawdziwe ofiary w tej historii. Obrońca czystości rasy polskiej, wspomniany wyżej orzeł intelektu Konrad Niżnik, wśród zbierających podpisy wytropił osobę o ukraińsko brzmiącym nazwisku i ogłosił na swoim profilu, że "podpisy zbiera osoba, która ma na swoim profilu flagę ukraińską". Wspomniana osoba natychmiast została uraczona prawdziwie polskim hejtem nacjonalistycznym i zaczęła otrzymywać groźby karalne od działaczy Korony Polskiej, stojących na podobnym co pan Niżnik poziomie intelektualnym. Czyli zaniżonym, powiedzmy to wprost.
Mamy więc pokłosie linczu na nauczycielce z Kielna: nagonkę na Polaka, którego winą jest ukraińsko brzmiące nazwisko i poparcie dla wysiłku militarnego Ukrainy broniącej nas przed Rosją.
Bojano jest obok Kielna - widać w nim jednak doskonale, brudne zaplecze polskiej polityki nacjonalistycznej: nienawiść do Ukraińców, nienawiść do "lewaków", agresję wobec inaczej myślących, wykorzystywanie religii do podłych rozgrywek i walki o wpływy.
Co na to biskup gdański Wojda, ja się pytam? Czy popiera te środowiska tak jak popierał je w Białymstoku?
PS: Zapisujcie się do Grupy Wsparcia Grupy Inicjatywa - musimy się organizować w obronie świeckiego państwa: https://inicjatywafundacja.pl/stan-sie-czescia-grupy-inicjatywa/